Przemiana z egoistycznego myślenia na planetarne


L. Gindilis, astrofizyk, członek Rosyjskiej Akademii Kosmonautyki)
 
Jeśli mówimy o naszej planecie jako jednym organizmie, to jest ona wyraźnie chora.

Kryzys nie może trwać w nieskończoność. Nie ulega wątpliwości, że on się skończy. Pytanie tylko – czym? Albo globalną katastrofą, albo przemianącałego życia na ziemi. Przy czym, sądząc po dynamice procesów, pozostało nam mało wyznaczonego czasu – być może dziesiątki lat, nie więcej.

Obawiam się, że politycy i ekonomiści nie mają sposobu na rozwiązanie kryzysu. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że procesy weszły w fazę katastrofalną. Problem jest w tym, że jesteśmy bliscy osiągnięcia punktu krytycznego. Wkroczyliśmy już w okres przejściowy. Z niego może być kilka dróg wyjścia, w tym samozniszczenie oraz zagłada biosfery. Jaką ścieżkę wybierze ludzkość – zależy od jej wolnej woli.

Nadszedł czas, aby przejść z egoistycznego myślenia na planetarne. Nie można uratować swojego kraju kosztem innych. Albo ludzkość zginie, albo przetrwa – ludzkość jako całość, a nie poszczególne kraje.

Ludzkość musi znaleźć w sobie siły, aby zmienić własną świadomość, wyrzec się ideologii konsumenckiej, przejść od wrogości do współpracy. Nie możnawyjść z globalnego kryzysu pojedynczo lub w grupach. Tylkoskonsolidowane wysiłki większości ludzi, a przede wszystkim jej przywódców kulturalnych, politycznych i duchowych, mogą zmienić sytuację na planecie.

Ludzkość zmierza w przepaść. Musimy zmienić kierunek naszego rozwoju. Równość i współpraca - to dwie różne kategorie. Ludzie nie są równi pod względem swoich możliwości. Ważna jest „masa krytyczna" współpracy. Nie wiem, ile to jest, ale każdy może wnieść swój wkład. To jest jego obowiązekwobec ludzkości, wobec natury, wobec Umysłu Kosmosu. Współpraca nie musi być koniecznie w skali globalnej. Zaczyna się ona w codziennym życiu, w rodzinie, w pracy, w każdym zespole.

Przemiana z egoistycznego myślenia na planetarne aldactone generic name
Ludzkość jest częścią natury, dlatego powinniśmy rozwijać się zgodnie z ogólnymi prawami kosmicznymi. Zboczyliśmy obecnie z zamierzonej drogi i stanęliśmy na drodze indywidualizmu i separacji. Mówią nam, że konkurencja jest motorem postępu. Czyżby narządy ciała ludzkiego konkurowały między sobą?
 
 

Odwiedź nas na Facebooku

Rzeczywistość z przymrużeniem oka

 arvuttt.jpg
Copyright