Teoria spisku

 

 

 

 

 

 

 

 

Teoria spisku generic aldactone 25 mg

 

Gdy zaczynamy dostrzegać powiązania między różnymi zjawiskami życia społecznego, doznajemy bardzo jasnego przeczucia, że to wszystko nie jest bez powodu. Zdumiewająco wyraźnie zaczynamy uświadamiać sobie, że wszystko, co dzieje się wokół nas, wcale nie jest przypadkowe. Dostrzegamy jakąś logikę w rozwoju wydarzeń i zaczynamy podejrzewać, że tym wszystkim ktoś zarządza.      

Jest kilka teorii istnienia światowego spisku, weźmy na przykład tajny rząd światowy, spisek Mędrców Syjonu, czy pozaziemską interwencję obcych. „Spiskowcy” są oskarżani o wszystkie nieszczęścia ludzkości: o upadek moralności, kultury, systemu finansowego, itp.      

Moim zdaniem jest tu mała rozbieżność. Dla utworzenia takiego światowego, globalnego, tajnego systemu destrukcyjnego zarządzania konieczna jest nadzwyczajna mądrość, przezorność, spójność działań i ciągłość pokoleń, a mądrzy ludzie nie kreują cierpień i zniszczeń. One potrzebne są tym, którzy budują swoje szczęście kosztem cudzego nieszczęścia. Tacy ludzie nie są w stanie zarządzać skutecznie. Najbardziej pomyślni dyktatorzy przetrwali u władzy nie więcej niż dwa, trzy dziesięciolecia, a następnie ich imperia rozpadały się na części składowe.      

Rzeczywiście, istniały na przestrzeni historii grupy ściśle zjednoczonych spiskowców i rewolucjonistów, którym udało się zrealizować swoje niecne plany. Zastępowali oni władców, burzyli istniejące reżymy i przejmowali kontrolę nad państwami. Jednakże po dojściu do władzy tracili dawną jedność i zaczynali walczyć między sobą. Na tym kończyła się ich wspólna siła i do władzy dochodził jeden dyktator.      

Jeżeli nie istnieje żaden tajny spisek, to jak możemy wyjaśnić zadziwiającą spójność występujących na całym świecie negatywnych wydarzeń? Dlaczego kryzys, który coraz bardziej obejmuje ludzkość, rośnie jednocześnie w kilku kierunkach: burzy się system finansowy, nadchodzi kryzys władzy politycznej (rządy nie rozwiązują stojących przed nimi problemów), rozpadają się rodziny, system edukacji nie może poradzić sobie z młodzieżą, spada poziom kultury i moralności?      

Zarządzanie z pewnością istnieje. Realizuje się ono zgodnie z niezmiennymi prawami wszechświata, które występują nie tylko na poziomie nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, ale również na poziomie społeczeństwa.      

Ludzkie społeczeństwo rozwija się nieświadomie i zgodnie z naturalnym dążeniem do poprawy warunków swojego życia, nie licząc się z innymi ludźmi ani z naturą. Pragnienia człowieka stale rosną (jest to jedno z niezmiennych praw natury). Pod ich wpływem stopniowo rozpadają się instytucje społeczne, niszczy się środowisko, wyczerpują się zasoby naturalne.      

Stajemy stopniowo przed koniecznością zmiany naturalnego, egoistycznego bodźca swojego rozwoju i nieodzownością rozpoczęcia świadomych działań. Opcja ta zawarta jest w naturze ludzkiej, ale żeby ją zaktywować, musimy (niestety) stanąć w obliczu groźby samozniszczenia.      

Michaił Arszawski  

Odwiedź nas na Facebooku

Rzeczywistość z przymrużeniem oka

561780_390397961033939_1169617464_n.jpg
Copyright